
Problem z powracającym brakiem miejsca na serwerze plików
Brak miejsca na serwerze plików, który wraca co kilka miesięcy mimo kolejnych rozbudów, zwykle bierze się z tego, co leży na udziałach sieciowych i jak długo tam zostaje. Nowe dyski odsuwają problem o kwartał lub dwa, a przyrost danych trwa dalej.
W skrócie
Gdy miejsce kończy się mimo regularnych rozbudów, przyczyną jest zwykle przyrost danych bez reguł, czyli kopie tych samych plików, stare projekty i brak limitów na udziałach.
Przed zakupem dysków sprawdź, co zajmuje miejsce. Raport zajętości według udziałów, typów plików i daty ostatniego dostępu zwykle wystarcza do decyzji.
Kopie zapasowe zapisywane na tym samym serwerze lub macierzy co dane produkcyjne zabierają im miejsce, a przy awarii urządzenia przepadają razem z danymi.
Zamknięte projekty i archiwa działów można przenieść na pamięć poza serwerem produkcyjnym, na przykład osobny NAS, repozytorium w chmurze albo bibliotekę dokumentów.
Rozbudowę planuje się po porządkach i wprowadzeniu limitów, bo dopiero wtedy wiadomo, ile miejsca firmie realnie przybywa w miesiącu i na jak długo wystarczy nowa pojemność.
Miejsce na serwerze kończy się tam, gdzie brakuje reguł
Sprawdź, co naprawdę zajmuje miejsce na Twoim serwerze.
Zamów konusltację z inżynierem Lizard.


Kreujemy standardy
Zespół Lizard
Od ponad 26 lat odpowiadamy za ciągłość działania firm, które powierzają nam swoje IT.
Partnerstwo, które napędza biznes
Współpracujemy z liderami technologii, aby zapewnić bezpieczne i niezawodne rozwiązania backupu i ochrony danych.
Kto najczęściej mierzy się z tym problemem?
Problem dotyka zwykle firm, w których serwer plików działa od lat i obsługuje kilka działów. Każda z trzech osób widzi inny jego objaw i sięga po temat w innym momencie, przy alercie z serwera, przy kolejnej fakturze albo przy przestoju w pracy zespołu.
IT Manager lub administrator
Dostajesz alert o zajętości woluminu, czyścisz to, co da się usunąć bez pytania, i po kilku tygodniach alert wraca. Poznasz ten problem po tym, że każda rozbudowa wystarcza na krócej niż poprzednia, a pytanie, czyje są te dane, zostaje bez odpowiedzi, bo udziały zakładano latami na prośbę kolejnych działów. Po temat sięgasz zwykle, gdy trzeba uzasadnić następny zakup dysków albo gdy kopia zapasowa przestała mieścić się w nocnym oknie.
Członek zarządu lub dyrektor finansowy
Widzisz kolejne faktury za dyski, macierz albo wyższy abonament i nie masz jak ocenić, czy to konieczność, czy skutek nieporządku w danych. Poznasz ten problem po tym, że wniosek o rozbudowę pamięci wraca co roku z podobnym uzasadnieniem, a nikt nie potrafi powiedzieć, ile miejsca zajmują dane, których firma od lat nie otwiera. Sięgasz po temat, gdy kwota przestaje być drobna albo gdy dział IT proponuje wymianę całego urządzenia.
Kierownik działu
Twój zespół zapisuje projekty, rysunki albo dokumentację na udziale sieciowym i to on pierwszy odczuwa skutki. Poznasz ten problem po komunikatach o braku miejsca przy zapisie, po prośbach IT o usunięcie starych plików i po tym, że nikt w dziale nie wie, które wersje są aktualne. Po temat sięgasz zwykle po dniu, w którym ktoś nie mógł zapisać pracy przed terminem, albo gdy IT pyta, czy archiwum sprzed lat można przenieść.
Źródło problemu
Dlaczego na serwerze plików ciągle brakuje miejsca?
Serwer plików zapełnia się podobnie w większości firm. Dane przybywają szybciej, niż ktokolwiek je porządkuje, bo zapisanie pliku nic użytkownika nie kosztuje, a decyzja o usunięciu albo przeniesieniu nie należy do nikogo.
{acf_problem_definicja_akapit}
Kolejne wersje i kopie tych samych plików
Użytkownicy chronią się przed nadpisaniem pracy po swojemu. Zapisują plik jako wersję drugą, ostateczną i ostateczną poprawioną, kopiują cały folder projektu przed większą zmianą, a ten sam załącznik z poczty ląduje w folderach kilku osób. Przy dokumentach tekstowych to niewiele, przy plikach graficznych, rysunkach technicznych i nagraniach kopie potrafią zająć więcej niż oryginały. Dochodzą do tego mechanizmy samego serwera, na przykład migawki poprzednich wersji plików, które zajmują miejsce na tym samym woluminie, jeśli nikt nie ustawił dla nich limitu.
Archiwa zamkniętych projektów na udziałach produkcyjnych
Projekt się kończy, a jego folder zostaje tam, gdzie był, bo przeniesienie wymaga decyzji, miejsca docelowego i kogoś, kto to zrobi. Po kilku latach udział działu zawiera głównie dane, do których nikt nie zagląda, przy czym część z nich firma musi przechowywać z powodów umownych lub księgowych. Te pliki zajmują szybką pamięć serwera produkcyjnego, są objęte codzienną kopią zapasową i wydłużają ją każdej nocy, choć nie zmieniają się od lat.
Kopie zapasowe zapisywane na tym samym urządzeniu
Przy pierwszym wdrożeniu kopie zapasowe często trafiają na wolną przestrzeń tego samego serwera albo tej samej macierzy, bo to najprostsze i nie wymaga zakupu. Z czasem kopie rosną razem z danymi, a każdy dodatkowy punkt przywracania zabiera miejsce udziałom produkcyjnym. Takie ustawienie ma też skutek poważniejszy od braku miejsca. Awaria urządzenia, błąd macierzy albo zaszyfrowanie danych przez ransomware dotyka wtedy jednocześnie danych i ich kopii.
Udziały sieciowe bez limitów i bez właściciela
Udziały powstają na prośbę działów i przy ich zakładaniu rzadko ustala się, ile miejsca mogą zająć i kto decyduje o ich zawartości. Bez limitu jeden zespół potrafi zapełnić wolumen wspólny dla całej firmy, a administrator dowiaduje się o tym z alertu albo od osób, które nie mogą zapisać pliku. Bez właściciela nie ma też komu zadać pytania, czy dane sprzed pięciu lat są jeszcze potrzebne, więc administrator niczego nie usuwa i problem wraca przy kolejnym przeglądzie.
Czym grozi serwer plików bez wolnego miejsca?
Skutki rozkładają się w czasie i dotykają różnych osób. Użytkownicy odczuwają je od razu przy zapisie, finanse przy kolejnych zakupach, a dział IT przy kopiach zapasowych i przy odtwarzaniu danych po awarii, kiedy każdy dodatkowy terabajt wydłuża przywracanie.
SKUTKI OPERACYJNE
Gdy na woluminie kończy się miejsce, zapis nowych plików kończy się błędem, a aplikacje korzystające z udziału, na przykład systemy zapisujące eksporty, skany dokumentów albo pliki tymczasowe, potrafią przestać działać bez czytelnego komunikatu. Administrator usuwa wtedy w pośpiechu to, co wygląda na zbędne, i zdarza się, że znika coś, czego ktoś szuka tydzień później. Przy pełnym woluminie rośnie też ryzyko, że nie wykona się kopia zapasowa albo migawka, a o tym zwykle dowiadujesz się dopiero przy próbie odtworzenia.
SKUTKI FINANSOWE
Każda rozbudowa robiona pod presją alertu to zakup bez porównania ofert i bez sprawdzenia, czy dane w ogóle muszą leżeć na tym urządzeniu. Koszt nie kończy się na dyskach. Więcej danych to dłuższa kopia zapasowa, więcej miejsca w repozytorium, czasem wyższa licencja oprogramowania do backupu liczona według pojemności oraz praca administratora przy kolejnych migracjach. Ile to wynosi w konkretnej firmie, zależy od ilości danych, liczby przechowywanych kopii i miejsca, w którym są trzymane.
CZAS ODTWORZENIA DANYCH
Czas przywrócenia serwera plików po awarii rośnie razem z ilością danych, więc archiwa sprzed lat trzymane na serwerze produkcyjnym wydłużają przestój także dla działów, które potrzebują tylko bieżących dokumentów. Jeśli archiwum leży osobno, najpierw odtwarzasz dane używane na co dzień, a resztę później, bez zatrzymywania pracy. Gdy kopie zapasowe stoją na tym samym urządzeniu co dane, przy awarii sprzętu może nie być z czego odtwarzać.
Jak odzyskać miejsce na serwerze plików, zanim kupisz dyski?
Kolejność ma tu znaczenie, bo każdy krok zmienia dane wejściowe do następnego. Najpierw mierzysz i porządkujesz, potem przenosisz kopie zapasowe i archiwum, następnie wprowadzasz limity, a rozbudowę planujesz na końcu, kiedy wiadomo, ile miejsca firmie realnie przybywa. Wszystkie kroki da się wykonać siłami własnego działu IT.
Zmierz, co i gdzie zajmuje miejsce
Przygotuj raport zajętości dla każdego udziału z podziałem na typy plików, największe pliki, duplikaty i datę ostatniego dostępu. W Windows Server służy do tego rola File Server Resource Manager, która generuje raporty magazynu, a serwery NAS mają zwykle podobne raporty w panelu urządzenia. Sprawdź też, ile miejsca zajmują migawki poprzednich wersji, kosz i kopie zapasowe zapisane lokalnie. Krok jest zamknięty, gdy masz zestawienie pokazujące, jaka część danych nie była otwierana od roku lub dłużej.
Przypisz każdemu udziałowi właściciela w dziale
Dla każdego udziału wskaż osobę z działu, która decyduje, co jest aktualne, co można przenieść do archiwum i co firma musi przechowywać przez określony czas z powodu umów, przepisów księgowych lub wymagań klientów. Administrator przygotowuje listę kandydatów do przeniesienia na podstawie raportu z poprzedniego kroku, a właściciel ją zatwierdza. Krok jest zamknięty, gdy każdy udział ma właściciela, a lista folderów do archiwizacji ma jego akceptację.
Przenieś kopie zapasowe na osobne urządzenie
Repozytorium kopii zapasowych powinno stać na innym urządzeniu niż dane, które chroni, a co najmniej jedna kopia powinna trafić poza budynek, na przykład do repozytorium obiektowego w chmurze z blokadą przed nadpisaniem. Zwalnia to miejsce na serwerze plików od razu i usuwa sytuację, w której jedna awaria zabiera dane razem z kopiami. Po przeniesieniu wykonaj test odtworzenia z nowej lokalizacji. Krok jest zamknięty, gdy na serwerze produkcyjnym nie ma już repozytorium kopii, a test odtworzenia zakończył się powodzeniem.
Wydziel archiwum poza serwer produkcyjny
Zatwierdzone foldery przenieś na pamięć przeznaczoną do rzadkiego dostępu. Może to być osobny NAS, repozytorium obiektowe w chmurze podpięte tak, że użytkownicy widzą pliki jak zwykły dysk sieciowy, albo biblioteka dokumentów w SharePoint, jeśli firma i tak porządkuje obieg dokumentów w Microsoft 365. Archiwum ustaw dla większości osób tylko do odczytu i obejmij osobnym, rzadszym harmonogramem kopii. Krok jest zamknięty, gdy użytkownicy znajdują archiwalne pliki w nowym miejscu bez pomocy IT, a na serwerze widać zwolnioną przestrzeń.
Wprowadź limity na udziałach sieciowych
Na podstawie zajętości po porządkach ustaw limity dla udziałów i folderów działów. Zacznij od limitów miękkich, które tylko wysyłają ostrzeżenie do właściciela udziału i do IT, a po kilku tygodniach obserwacji zamień je na twarde tam, gdzie przyrost jest przewidywalny. W Windows Server limity i blokadę wybranych typów plików ustawisz w File Server Resource Manager, na serwerach NAS w panelu urządzenia. Krok jest zamknięty, gdy każdy udział ma limit, a ostrzeżenia trafiają do jego właściciela.
Zmierz przyrost i dopiero wtedy zaplanuj rozbudowę
Przez kilka miesięcy po porządkach notuj, ile miejsca przybywa na każdym udziale. Dopiero ta liczba pozwala ocenić, czy rozbudowa jest potrzebna, jaką pojemność kupić i na jak długo wystarczy. Bywa, że wystarcza przesunięcie zakupu o rok albo dołożenie pamięci wyłącznie na archiwum, zwykle tańszej w utrzymaniu niż szybkie dyski serwera produkcyjnego. Krok jest zamknięty, gdy plan rozbudowy opiera się na zmierzonym przyroście i ma wyznaczoną datę kolejnego przeglądu.
Czego nie robić?
Czego to wymaga po stronie Twojej firmy?
Potrzebna jest decyzja zarządu, że każdy udział ma właściciela w dziale, oraz kilka godzin pracy tych osób przy zatwierdzaniu listy do archiwum. Po stronie IT to raporty, przeniesienie kopii i archiwum oraz limity. Konieczne są też dostępy administracyjne do serwera, macierzy i systemu kopii zapasowych oraz miejsce docelowe dla archiwum.
Jak realizuje to Lizard?
Lizard dobiera i wdraża rozwiązania pamięci masowej dla firm, w tym serwery NAS do przechowywania i udostępniania danych w sieci lokalnej, z macierzami RAID, kontrolą dostępu i szyfrowaniem. Pojemność takiego urządzenia rozbudowuje się przez dodanie dysków albo wymianę na większe, więc sprawdza się zarówno jako archiwum wydzielone z serwera produkcyjnego, jak i jako repozytorium kopii zapasowych. W ramach administracji serwerami Windows Lizard konfiguruje serwery plików i zarządza dostępem do zasobów sieciowych.
Firmom, które chcą odciążyć lokalny serwer bez kupowania kolejnego urządzenia, Lizard jako partner Wasabi wdraża Chmurę NAS. Usługa łączy się z istniejącym serwerem NAS, SAN lub DAS i automatycznie przenosi dane do pamięci w chmurze Wasabi, a użytkownicy widzą pliki tak jak na lokalnych dyskach sieciowych, bez instalowania oprogramowania na komputerach. Dane są przechowywane w centrach danych na terenie Unii Europejskiej. Lizard działa od ponad 26 lat i ma 10 oddziałów w Polsce.
#MyWiemyJakToZrobić!

Kompetencje potwierdzone technologią i standardem
Veeam Gold Partner to status potwierdzający kompetencje Lizard we wdrażaniu i utrzymaniu kopii zapasowych Veeam. Przy tym problemie oznacza to przeniesienie repozytorium kopii z serwera plików na osobne urządzenie lub do chmury, ustawienie retencji tak, żeby kopie nie rosły bez kontroli, oraz test odtworzenia z nowej lokalizacji.

Microsoft Solutions Partner to status potwierdzający kompetencje w obszarze Azure, Microsoft 365 i Defender. Przy porządkowaniu serwera plików pozwala ocenić, które dane zostają na serwerze Windows, a które przechodzą do bibliotek SharePoint lub do chmury Azure, razem z planem uprawnień dla każdego wariantu.
Jak wyglądało to w praktyce
#MyWiemyJakToZrobić!

Synology – rozwiązania pamięci masowej
#MyWiemyJakToZrobić!
Obsługa IT
Dzięki specjalizacji w wielu dziedzinach IT możemy profesjonalnie zająć się kompleksową obsługą IT Twojej firmy. Skontaktuj się z nami, doradzimy Ci, co możemy wspólnie zrobić.
Outsourcing IT
To idealne rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Zdalna obsługa danego projektu daje jakość usług przy optymalnych kosztach.
Usługi IT
Zajmujemy się projektowaniem, wdrażaniem i utrzymaniem systemów IT. Ofertujemy usługi chmurowe i sieciowe dla małych, średnich i dużych przedsiębiorstw.
Helpdesk IT
Sprawna naprawa błędów informatycznych, dostęp do oprogramowania w ramach outsourcingu, dostęp do specjalistów od systemów IT czy sieci komputerowych.
Bazy danych
Dane to jedna z najistotniejszych wartości w wielu firmach. Administrując bazy danych dbamy o bezpieczeństwo Twojego biznesu.
Bezpieczeństwo IT
Jako Eksperci od cyberbezpieczeństwa IT, pomożemy w zabezpieczeniu systemów i sieci w Twojej firmie od firewall po politykę backup dla Twoich danych.
Najlepsi specjaliści IT dla Twojej firmy
Łączymy siły, by Twój zespół działał
Postaw na Lizard! W naszej firmie it oferujemy elastyczne pakiety obsługi informatycznej dopasowane do Twoich potrzeb, pakiety Basic, Basic Plus, Professional, Expert. Sprawdź wszystkie pakiety.
Audyt IT
Podczas audytu informatycznego sprawdzamy, czy dany system informatyczny i związane z nim zasoby są właściwie chronione.
Zobacz nasze artykuły
{acf_problem_definicja_akapit}
#MyWiemyJakToZrobić!



















