
Problem ze strategią backup w firmie
W wielu firmach kopie wykonują się codziennie od lat, ale nikt nigdy nie próbował przywrócić z nich całego serwera. Dopóki nie zrobisz testu odtworzeniowego kopii zapasowej, nie wiesz, ile potrwa powrót do pracy po awarii i czy w ogóle się uda.
W skrócie
W raporcie z backupu widać tylko tyle, że zadanie się wykonało. Czy z tej kopii uda się uruchomić serwer i czy dane będą kompletne, wiadomo dopiero po próbie odtworzenia.
Test robi się poza produkcją. Odtwarzasz wskazany serwer na osobnych zasobach, uruchamiasz go i sprawdzasz zawartość razem z osobą, która w tym systemie pracuje.
Najczęściej sypie się na zakresie kopii, na tym, że wszystkie kopie leżą w zasięgu tej samej awarii i tego samego konta, oraz na braku spisanej kolejności uruchamiania systemów.
Bez takiej próby nie znasz czasu powrotu do pracy ani tego, z ilu godzin pracy trzeba będzie zrezygnować, więc nie da się tego zaplanować ani obiecać klientom.
Pierwszy test zmieścisz w jednym dniu. Wybierasz jeden system, na którym stoi firma, odtwarzasz go poza produkcją i zapisujesz, ile to trwało oraz czego zabrakło.
Backup mierzy się czasem powrotu do pracy po awarii
Sprawdź, czy Twoje kopie zapasowe dają realne bezpieczeństwo?
Zamów konusltację z inżynierem Lizard.


Kreujemy standardy
Zespół Lizard
Od ponad 26 lat odpowiadamy za ciągłość działania firm, które powierzają nam swoje IT.
Partnerstwo, które napędza biznes
Współpracujemy z liderami technologii, aby zapewnić bezpieczne i niezawodne rozwiązania backupu i ochrony danych.
Kogo ten problem dotyczy?
Przywrócenie pojedynczego pliku udaje się prawie zawsze i dlatego uspokaja. Schody zaczynają się przy całym serwerze, bo potrzebny jest system operacyjny, aplikacja, baza i klucze licencyjne. Każda rola widzi inny fragment tego obrazu.
Zarząd i właściciele firmy
Backup jest w umowie z dostawcą i nikt go nie kwestionuje. Nie widziałeś raportu z przywracania, nie wiesz, gdzie leżą kopie, a na pytanie, ile potrwa powrót do pracy po awarii serwera, nikt nie odpowiada konkretnie. Pytanie wraca zwykle przy pierwszym dłuższym przestoju albo przy ankiecie bezpieczeństwa od kontrahenta lub ubezpieczyciela, kiedy trzeba podać czas przywrócenia usług i datę ostatniego testu.
IT Manager / CTO
Sprawdzanie kopii ogranicza się do przywrócenia pojedynczego pliku na prośbę użytkownika. Procedury odtwarzania nikt nie spisał, kopie leżą w tej samej domenie i pod tym samym kontem co dane źródłowe, a każde zgłoszenie obsługuje się trochę inaczej. Robi się z tego problem przy pierwszym audycie albo przy odejściu osoby, która trzymała całą tę wiedzę w głowie, bo wtedy trzeba ją odtworzyć od zera.
Compliance Officer / IOD
Polityka bezpieczeństwa opisuje kopie zapasowe, ale nie ma dokumentu potwierdzającego, że kiedykolwiek je przywrócono. W rejestrze brakuje dat i wyników testów, nikt nie ma testu w zakresie obowiązków, a deklarowany czas przywrócenia danych nie wynika z żadnego pomiaru. Audytor zapyta o protokół z ostatniego testu, z datą, zakresem i wynikiem sprawdzenia danych przez użytkownika.
Źródło problemu
Co zawodzi między kopią a odtworzeniem?
Kopie mogą wykonywać się bez błędów przez rok, a przy pierwszej próbie przywrócenia serwera brakuje bazy, licencji albo nikt nie pamięta kolejności uruchamiania systemów. Przy przejmowaniu obsługi sprawdzamy te punkty po kolei, bo rzadko zawodzi tylko jeden.
{acf_problem_definicja_akapit}
Kopia powstaje w trakcie pracy aplikacji
Jeśli aplikacja trzymała otwarte pliki albo bazy nie wyciszono przed kopią, do repozytorium trafia obraz z niespójnym stanem bazy. Odtworzony serwer wstaje wtedy z bazą, której nie da się uruchomić, albo z danymi urwanymi w połowie zapisu. Widać to dopiero po uruchomieniu maszyny i zalogowaniu się do aplikacji, więc przy sprawdzaniu samych plików problem przechodzi niezauważony.
Zakres kopii został ustalony przy wdrożeniu
Od tamtej pory doszła nowa maszyna wirtualna, aplikacja magazynowa, udział sieciowy kadr albo skrzynki w chmurze, a nikt nie dopisał ich do zadania. Takich danych po prostu nie ma w kopii i nie pojawia się żaden błąd, bo system nie wie, że miały tam być. Najczęściej wychodzi to przy zestawieniu listy zadań w konsoli z listą systemów, na których pracuje firma.
Kopie leżą w zasięgu tej samej awarii i tego samego konta
Kopia na macierzy w tej samej serwerowni przepada razem z nią przy pożarze, zalaniu czy kradzieży, a kopia dostępna z konta administratora domeny przepada przy ransomware, bo atakujący ma te same uprawnienia. Na to odpowiada zasada 3-2-1-1-0, czyli trzy kopie danych, dwa rodzaje nośników, jedna kopia poza siedzibą firmy, jedna niezmienialna lub odłączona i zero błędów po weryfikacji.
Test odtworzeniowy kopii zapasowej nie ma właściciela
Administrator pilnuje, żeby zadania się wykonywały, zarząd zakłada, że skoro backup jest kupiony, to temat jest zamknięty, więc test nie trafia do niczyjego kalendarza. W umowach z dostawcami IT też go zwykle nie ma, bo opisują utrzymanie systemu backupu i reagowanie na błędy zadań. Dopóki ktoś nie ma tego wpisanego w zakres obowiązków razem z terminem, test przegrywa z bieżącymi zgłoszeniami.
Procedurę odtwarzania zna wyłącznie jedna osoba
Kolejność uruchamiania systemów, dostęp do konsoli backupu, adresy repozytoriów i zależności między aplikacjami siedzą w głowie administratora. Przy awarii w nocy, w trakcie urlopu albo po jego odejściu firma zaczyna od odtwarzania tej wiedzy i dopiero potem zabiera się za dane. Ten sam problem widać przy zmianie dostawcy IT, kiedy nowy zespół dostaje dostępy, ale nie dostaje kolejności.
Czym to grozi w dniu awarii?
Koszt nieudanego odtworzenia rozkłada się na kilka miesięcy po awarii. Poza samym przestojem trzeba odtworzyć pracę wykonaną w okresie, który przepadł, poprawić dokumenty powstałe w międzyczasie i odpowiedzieć na pytania z zewnątrz, od klientów, ubezpieczyciela i audytora. Skala tych skutków zależy od tego, jak długo firma wytrzyma bez swoich systemów.
Skutki operacyjne
Nie znając czasu przywracania, nie da się go zaplanować ani podać klientom, a zespół w trakcie odkrywa, że trzeba dograć sterowniki, znaleźć klucz licencyjny albo najpierw podnieść inny system. Czas zależy od wielkości danych, przepustowości łącza do repozytorium i od tego, czy jest na czym odtwarzać, więc konkretną liczbę poznaje się po pomiarze we własnym środowisku. Osobno liczy się kolejność, bo systemy zależą od siebie i odtworzenie samej bazy albo samej aplikacji nie przywraca pracy. W firmach z magazynem albo produkcją dochodzą aplikacje spoza głównego rejestru systemów, o których przy odtwarzaniu nikt nie pamięta.
Skutki finansowe
Straty obejmują czas między ostatnią sprawną kopią a awarią, przy czym jeśli kopie z ostatnich tygodni są niepełne, punkt powrotu cofa się jeszcze dalej. Razem z danymi trzeba wtedy odtworzyć zamówienia i uzgodnienia z tego okresu, a robią to działy biznesowe w godzinach swojej zwykłej pracy. Do tego dochodzi sprzęt i licencje kupowane w trybie awaryjnym, bo przy odtwarzaniu okazuje się, że nie ma na czym postawić odtworzonego serwera.
Wymagania regulacyjne
RODO wymaga, żeby firma potrafiła szybko przywrócić dostęp do danych osobowych po awarii sprzętu albo po incydencie i żeby regularnie sprawdzała, czy zastosowane zabezpieczenia działają. Wynika to z artykułu 32 ustęp 1 litera c i d. Norma ISO/IEC 27001 w zabezpieczeniu 8.13 wymaga regularnego testowania kopii zgodnie z przyjętą polityką, a firmy z sektora finansowego mają ten sam obowiązek zapisany wprost w artykule 12 rozporządzenia DORA. Przy kontroli i przy audycie pokazuje się protokół z testu razem z datą i wynikiem.
Jak się ten problem rozwiązuje?
Uporządkowanie zaczyna się od decyzji biznesowej, nie od konfiguracji narzędzia. Dopóki firma nie ustali, które systemy muszą wrócić najpierw i w jakim czasie, każda zmiana w backupie jest zgadywaniem. Poniższa kolejność zakłada, że jakieś kopie już istnieją i chodzi o doprowadzenie ich do stanu sprawdzalnego, a nie o wdrożenie od zera.
Ustal, co musi wrócić i w jakim czasie
Wypisz systemy, bez których firma staje, czyli zwykle pocztę, system sprzedaży albo produkcji, pliki działów i księgowość. Przy każdym dopisz, ile godzin przestoju wytrzyma biznes i z ilu godzin pracy da się zrezygnować, przy czym ustala to zarząd albo dyrektor operacyjny. Bez tych liczb każdy wynik pomiaru będzie wyglądał tak samo dobrze. Listę uznajesz za gotową, kiedy przy każdym systemie stoją liczby i nazwisko osoby, która je zaakceptowała.
Sprawdź, czy kopie obejmują całą tę listę
Zestaw listę systemów z zadaniami w konsoli backupu i wyłap pozycje, które zostały bez zadania, czyli maszyny dodane po wdrożeniu, udziały sieciowe, dane w chmurze i bazy utrzymywane przez dostawcę aplikacji. Przy każdej dopisz, gdzie fizycznie leży kopia i z jakiego konta jest dostępna, bo to przesądza, co przetrwa pożar i co przetrwa ransomware. Robotę kończysz, kiedy dla każdego systemu z listy wskazujesz konkretne zadanie i konkretne repozytorium.
Przygotuj miejsce poza produkcją
Odtwarzanie na środowisko produkcyjne kończy się zwykle drugą awarią, bo odtworzony serwer wchodzi w konflikt z oryginałem, przejmuje jego adres albo nazwę i myli użytkowników. Potrzebujesz odciętej sieci, wolnego hosta i przestrzeni dyskowej, a jeśli zapasu nie ma, to jest pierwszy wynik testu i temat na rozmowę o rozbudowie. Ten krok masz za sobą, kiedy możesz uruchomić odtworzoną maszynę bez wpływu na pracę użytkowników.
Odtwórz jeden system w całości i zmierz czas
Weź jeden system z listy i postaw go od zera razem z systemem operacyjnym i aplikacją. Pomiar zaczynasz w chwili decyzji o odtwarzaniu, a kończysz, kiedy ktoś spoza IT zaloguje się i wykona typową operację, przy czym po drodze notujesz każdą czynność, której nie było w planie, bo to ona wydłuża odtwarzanie przy awarii. Wynikiem kroku jest zapisany czas od decyzji do pierwszego poprawnego logowania użytkownika.
Sprawdź zawartość odtworzonego systemu
Po uruchomieniu maszyny o danych nie wiadomo jeszcze nic. Poproś osobę, która pracuje w nim na co dzień, żeby odnalazła ostatni dokument sprzed kopii, otworzyła załączniki, sprawdziła uprawnienia i powiązanie z sąsiednim systemem. Takie sprawdzenie wyłapuje niespójności, których nie widać z poziomu konsoli backupu. Krok zamyka pisemne potwierdzenie od tej osoby, że na odtworzonych danych da się pracować.
Spisz procedurę i porównaj wynik z założeniami
Zamień notatki w procedurę, w której stoi kolejność uruchamiania systemów, adresy repozytoriów, konta i dostęp do nich oraz kontakty do dostawców aplikacji. Zmierzony czas i punkt powrotu zestaw z liczbami z pierwszego kroku, bo z różnicy między nimi wychodzi lista rzeczy do zmiany i podstawa do rozmowy o budżecie. Procedura musi leżeć poza odtwarzanym środowiskiem, na przykład w wersji papierowej albo u dostawcy, i dopiero wtedy krok jest gotowy.
Ustal harmonogram kolejnych testów
Środowisko się zmienia, więc wynik jednego testu z czasem przestaje opisywać rzeczywistość. Ustal, jak często i który system sprawdzacie oraz kto odpowiada za wykonanie i za zapis wyniku, a osobno wypisz zdarzenia, po których test robi się poza kolejnością, czyli migrację systemu, zmianę dostawcy IT, nową lokalizację i nową aplikację krytyczną. Na koniec najbliższy test powinien mieć datę, właściciela i miejsce, gdzie ląduje protokół.
Wyprowadź raport poza dział IT
Raport o stanie kopii zapasowych trafia cyklicznie do osoby odpowiedzialnej za ciągłość działania, a nie tylko do administratora. Zawiera cztery informacje: procent zadań zakończonych powodzeniem, listę zasobów bez ochrony, datę i wynik ostatniego testu odtworzeniowego oraz zmierzony czas przywrócenia. To jedyny sposób, żeby przerwa w wykonywaniu kopii została zauważona poza zespołem technicznym, zanim stanie się problemem.
Czego nie robić?
Czego to wymaga po stronie firmy?
Pracochłonność zależy od liczby systemów i od tego, ile z nich ma zależności między sobą. Realny nakład to decyzja biznesowa o RTO i RPO, inwentaryzacja i porównanie zakresu, wydzielenie zasobów na środowisko testowe oraz okno czasowe na pierwszy test.
Jak realizuje to Lizard?
Lizard prowadzi ten temat jako proces objęty stałą obsługą, a nie jako jednorazowe wdrożenie oprogramowania. Punktem wyjścia jest inwentaryzacja tego, co faktycznie jest chronione, i porównanie jej z listą systemów, od których zależy praca firmy. Dopiero na tej podstawie powstaje polityka kopii, harmonogram i architektura repozytoriów.
Po uruchomieniu środowisko przechodzi na stały nadzór: monitorowanie zadań, cykliczne testy odtworzeniowe z zapisanym wynikiem oraz raportowanie skuteczności do osoby odpowiedzialnej po stronie klienta. Dokumentacja procedur powstaje w trakcie pierwszych testów i jest aktualizowana przy zmianach w środowisku. Firmy zgłaszają się zwykle z jednym z dwóch pytań: czy obecny backup w ogóle działa, albo co obejmują trzy różne rozwiązania używane równolegle. Oba prowadzą do tej samej pierwszej czynności: zmierzenia, ile trwa odtworzenie.
#MyWiemyJakToZrobić!

Kompetencje potwierdzone technologią i standardem
Veeam Gold Partner – poziom partnerski wymagający certyfikowanych inżynierów po stronie dostawcy. Dla klienta oznacza to dostęp do osób, które projektowały i uruchamiały testy odtworzeniowe w środowiskach produkcyjnych, a nie tylko konfigurowały harmonogramy.

ISO/IEC 27001 – Lizard sam podlega wymaganiom dotyczącym kopii zapasowych i weryfikacji odtwarzania, które wdraża u klientów. Protokoły z testów przygotowywane dla klienta mają formę akceptowaną podczas audytów zgodności.

Backup danych
#MyWiemyJakToZrobić!
Obsługa IT
Dzięki specjalizacji w wielu dziedzinach IT możemy profesjonalnie zająć się kompleksową obsługą IT Twojej firmy. Skontaktuj się z nami, doradzimy Ci, co możemy wspólnie zrobić.
Outsourcing IT
To idealne rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Zdalna obsługa danego projektu daje jakość usług przy optymalnych kosztach.
Usługi IT
Zajmujemy się projektowaniem, wdrażaniem i utrzymaniem systemów IT. Ofertujemy usługi chmurowe i sieciowe dla małych, średnich i dużych przedsiębiorstw.
Helpdesk IT
Sprawna naprawa błędów informatycznych, dostęp do oprogramowania w ramach outsourcingu, dostęp do specjalistów od systemów IT czy sieci komputerowych.
Bazy danych
Dane to jedna z najistotniejszych wartości w wielu firmach. Administrując bazy danych dbamy o bezpieczeństwo Twojego biznesu.
Bezpieczeństwo IT
Jako Eksperci od cyberbezpieczeństwa IT, pomożemy w zabezpieczeniu systemów i sieci w Twojej firmie od firewall po politykę backup dla Twoich danych.
Najlepsi specjaliści IT dla Twojej firmy
Łączymy siły, by Twój zespół działał
Postaw na Lizard! W naszej firmie it oferujemy elastyczne pakiety obsługi informatycznej dopasowane do Twoich potrzeb, pakiety Basic, Basic Plus, Professional, Expert. Sprawdź wszystkie pakiety.
Audyt IT
Podczas audytu informatycznego sprawdzamy, czy dany system informatyczny i związane z nim zasoby są właściwie chronione.
Zobacz nasze artykuły
{acf_problem_definicja_akapit}
#MyWiemyJakToZrobić!



















